|
Na psich grupach można zauważyć dwa sprzeczne stanowiska. Jedni uważają, że rzucanie piłki to zło, bo niepotrzebnie nakręca psa, przez co pies może np. niszczyć w domu. Pada też argument, że bieganie za piłeczką naraża psa na kontuzje. Z drugiej strony mamy ludzi, którzy uważają, że to przesada i przewrażliwienie, ,,pozwólmy psu być psem” i przecież zawsze psy ganiały za piłkami. Prawda jak zwykle leży po środku.
Czy pogoń za piłką może być szkodliwa? TAK, jeśli:
a) pies nie jest w dobrej kondycji, ma nadwagę (duże obciążenia dla stawów przy nagłych hamowaniach);
b) podłoże jest nieodpowiednie – śliskie, twarde; rzucam TYLKO na równym terenie, TYLKO jak nie jest ślisko;
c) pies nie jest dobrze rozgrzany;
d) jest tej zabawy za dużo; jest codziennie na każdym spacerze; pies ma sesje gdzie kilkanaście lub więcej razy po prostu biega wte i wewte;
e) rzucanie piłki zastępuje zaspokajanie innych potrzeb psa (np. potrzebę spokojnej eksploracji terenu na spacerach)
f) rzucamy psu piłkę bezpośrednio przed zostawieniem go na wiele godzin w domu – pies może mieć problem z wyciszeniem się.
Ja jednak w życiu nie zrezygnowałabym całkiem z rzucania piłki! Misha jest psem problematycznym i reaktywnym. Jest też typowym miłośnikiem piłek. To dla niego najlepsze nagrody na świecie i …. paradoksalnie to pomogło nam z wieloma problemami. To jest dla niego najsilniejsze wzmocnienie, ArcyNagroda. Gdybym zrezygnowała z rzucania piłki, pozbawiłabym siebie świetnego narzędzia szkoleniowego. Misha pracuje też na smakołyki i szarpaki, ale to na widok piłki pojawia się ten błysk w oku. Jest to zdecydowanie najsilniejsze pozytywne wzmocnienie w jego przypadku.
Oczywiście są psy, które wolą inne rodzaje zabaw i w ich przypadku wycofanie piłek niewiele zmieni. Są też psy, na które takie zabawy wpływają bardzo negatywnie, powodują jeszcze większą reaktywność i potęgują problemy. U wielu psów jednak dobrowolnie pozbędziemy się nagrody, na której moglibyśmy budować różne zachowania. Nie dam też sobie wmówić, że robię psu krzywdę, bo trzymając go w kondycji sportowej, dbając o rozgrzewkę i dobre podłoże rzucę mu piłkę w nagrodę na treningu. Jednocześnie wiem, że ludzie potrafią przesadzać intensywną zabawą i wtedy łatwo o kontuzje i inne problemy.
Ludzie szukają prostych zasad, chcieliby na szybko dowiedzieć się na grupie, czy mogą rzucać psu piłkę. Tak czy nie. Wszystko uproszczone, podane na tacy, najlepiej już zaraz, przez internet, żeby nie musieli włożyć zbyt wiele pracy w szukanie odpowiedzi. Ale jak to zwykle bywa: plusy i minusy do rozważenia, balansowanie między wadami i zaletami takiej nagrody i dostosowanie wszystkiego pod konkretnego psa to jedyne prawidłowe odpowiedzi.
Alicja Ujma
|
|
|
Zostaw komentarz